Historia o tym, jak przestałam tracić czas na Social Media

Jak stworzyć brandbook dla małej firmy, który naprawdę przyspieszy Twoją pracę? Jeśli zastanawiasz się, czy brandbook to coś dla Ciebie – spoiler: tak, jest! I wcale nie musisz być grafikiem ani mieć dużego budżetu.
Jest już wieczór. Siadam przed komputerem z kubkiem gorącego kisielu o smaku truskawkowym, który ma mnie rozgrzać po spacerze
z psem. Ferdek – bo tak ma na imię Pan Pies – już z pełnym brzuchem siedzi na fotelu obok i uważnie nadzoruje ruchy na ekranie.Mam na dziś zaplanowane jeszcze tylko 2 rzeczy: artykuł na bloga (ten, który czytasz)
i post na social media. Nie powinno mi to zająć więcej niż 90 minut, łącznie z planowaniem publikacji.
I wtedy przypominam sobie, że jeszcze kilka miesięcy temu porzuciłam Social Media. Stało się to z dwóch prostych powodów – nie byłam zadowolona z wyglądu moich postów i zajmowało mi to zbyt wiele czasu. A przecież Canva to takie proste narzędzie…
Co się zmieniło?
Zdecydowanie nie program graficzny. I nie, nie poszłam na żaden kurs obsługi Canvy.
Po prostu uporządkowałam sobie jak chcę się przed Tobą prezentować i jak chcę z Tobą rozmawiać. A żeby to wszystko zamknąć w ładną i spójną całość, stworzyłam (właśnie w Canvie!) swój brandbook – więc wszystko mam pod ręką, w nocy o północy, jak to mówią.
Zobacz jak to się działo, w 4 prostych krokach.
Krok 1: Dla kogo tworzysz brandbook? (Czyli poznaj swoją grupę docelową)
Usłyszałam jedno zdanie, które zmieniło mój sposób myślenia:
Biznes tworzysz dla ludzi, nie dla siebie.
Kim są ci ludzie? Jak żyją? Co lubią? Czy jesteśmy podobni?
Zadawałam sobie wiele pytań, ale one nie sprawiały, że czułam się bliżej określenia mojej grupy docelowej. Aż padły pytania:
Czego potrzebują?
Co ich boli?
Czego im brakuje?
BINGO.
Skoro wiem, czego potrzebujesz i co jest Twoją największą frustracją dzień po dniu, wiem jakie życzenie wypowiadasz sobie na koniec tygodnia – to wiem, jak do Ciebie mówić, żeby zbudować nić porozumienia.
A stąd już tylko z górki, bo mam rozwiązanie Twoich problemów (tych związanych z biznesem
w sieci), tylko muszę Ci to odpowiednio zakomunikować, żebyś Ty też zrozumiał/a kim ja jestem.
I że jesteśmy jak perfect match 😉
Krok 2: Jak stworzyć paletę kolorów i czcionki dla brandbooka?
Niby oczywiste, ale wcale nie takie proste.
Przy wyborze kolorów wspierałam się głównie coolors.co i colorhunt.com. Zaczynałam od znudzonego naciskania spacji, aż jakiś odcień przykuwał moją uwagę i… jakoś to poszło.
Dzięki colourcontrast.cc sprawdzałam jak kolory do siebie pasują pod względem kontrastu – i tu też musiałam wdrożyć kilka poprawek, żeby przyszłe grafiki czy strony www były czytelne i nie męczyły oka.
Podobnie zrobiłam z czcionkami, chociaż tutaj zawsze górę bierze prostota – lubię jak jest po prostu czytelnie i przejrzyście.
Ale dla osób lubujących się w ozdobnikach i zawijaskach w tekście, jest w czym przebierać. Polecam: fontpair.co, fontjoy.com i dafont.com.
Krok 3: Jak i po co zorganizować brandbook w Canvie?
Skoro już pracujemy w Canvie, to użyjmy jej jako podręcznej bazy danych wyglądu naszego brandu.
Banalnie proste w płatnej wersji Canva Pro. Wystarczy że po zalogowaniu, z głównego menu po lewej stronie klikniesz w ikonę folderu z napisem „Brand”, a następnie Create Brand kit.
Teraz to już tylko chwila zabawy z dodawaniem wybranych kolorów, fontów, logo itd. Możesz też opisać tu swój Głos Marki – czyli sposób w jaki chcesz się komunikować. Może być bardziej osobisty, przyjacielski czy ekspercki. Według tych wskazówek wbudowana sztuczna inteligencja będzie Ci podpowiadać teksty do projektów.
Po co to wszystko tu dodajesz? Bo umożliwi Ci to np. podgląd projektu w różnych wersjach kolorystycznych w obrębie Twojej wybranej palety. Wystarczy jedno kliknięcie, a program sam przetasuje kolory. Oh, so much fun!

Jeśli korzystasz z bezpłatnej wersji Canvy – no stress! Też masz szansę, żeby przyspieszyć swoją pracę.
Stwórz swój brandboard jako jeden z projektów. Dodaj z elementów colour palette, pozmieniaj kolory, dodaj krótkie teksty z nazwami czcionek obok nich, żeby nic Ci nie uciekło.
Jeśli będziesz używać tego projektu jako strony wyjściowej (czyli tworzenie postu na Instagram otworzysz nie w nowym projekcie, a jako nowa strona obecnego), system podpowie Ci kolory już użyte na wcześniejszych stronach. Dzięki temu nie musisz się przeklikiwać między projektami.
Krok 4: Brandbook dla małej firmy – stwórz gotowy plik
Żeby wszystkie dotychczasowe działania naprawdę miały sens i nigdzie nie uciekły, trzeba zebrać te wszystkie informacje, wyniki prób i błędów w jeden plik.
Może to być PDF albo zapisana w tym formacie prezentacja (cały czas tworzymy w Canva). Plik ten miej pod ręką – na pulpicie w często otwieranym folderze, na dysku Google – tak, żeby o nim nie zapomnieć.
Po pierwsze dlatego, że marka rośnie i zmienia się razem z Tobą i może niedługo odczujesz potrzebę, aby coś w brandbooku zmienić.
Po drugie – to jest Twoje pierwsze narzędzie, które ułatwi i usprawni delegowanie zadań.
Pomyśl: zatrudniasz Social Media Managerkę lub Managera. Dzięki brandbookowi już nie musisz mówić o potrzebach grupy odbiorców, przesyłać logo, kodów HEX kolorów, czcionek i tak dalej…
Redukuje to również liczbę poprawek i błędów, a to kolejna oszczędność czasu. Również przy projektowaniu – więc SMM na pewno to doceni ;).
Podsumowując – co zyskujesz?
Brandbook to nie jest po prostu „ładny plik z kolorkami”. To Twój mentalny odpoczynek.
Każdy post na social media, każdy newsletter, każda grafika to seria mikro-decyzji:
- Jaki kolor tła?
- Która czcionka?
- Jak tu pisać – oficjalnie czy luźno?
- Czy ten różowy pasuje do tego niebieskiego?
A teraz pomnóż to razy każdy projekt w tygodniu. Męczące, prawda?
Z brandbookiem? Otwierasz plik, patrzysz, wiesz. Koniec.
➡️ Z 30 minut na post robi się 5 minut.
➡️ Z „yyy, który to był odcień?” robi się jedno kliknięcie.
➡️ Z „jak ja tu mam napisać?” robi się „ah, tak właśnie gadam ze swoimi ludźmi”.
Twój mózg przestaje podejmować te same decyzje w kółko – i może się skupić na tym, co naprawdę ważne. Na treści. Na rozmowie z ludźmi. Na rozwijaniu biznesu.
I uwierz mi – kiedy o 22:00 masz jeszcze post do wrzucenia, a mózg już ledwo działa, brandbook to Twój najlepszy pomocnik.
Potrzebujesz więcej wskazówek? Zajrzyj do mojego mini e-booka, którego przygotowałam, aby ułatwić samodzielne tworzenie Brandbooka w małej firmie. Znajdziesz tam również szablon edytowalny w Canvie!
Jeśli masz pytania lub potrzebujesz wsparcia na którymkolwiek etapie rozwoju twojej firmy, napisz do mnie na hello@smartmonasolutions.com lub odwiedź mój profil na Instagramie.